Sitemap

Szybka nawigacja

Wybitny aktor z Gwiezdnych Wojen wyjaśnił, dlaczego powrócił do epizodu w finale Obi-Wana Kenobiego po dziesięcioleciach od pojawienia się w filmie aktorskim.Spoilery do 6. odcinka Obi-Wana Kenobiego.

W końcowych momentach finału Obi-Wana Kenobi, Obi-Wan Kenobi Ewana McGregora w końcu stanął twarzą w twarz z Duchem Mocy swojego byłego mistrza Qui-Gon Jinn (Liam Neeson) – który został zabity przez Dartha Maula w 1999 roku Mroczne widmo.

O powodach swojego powrotu Neeson powiedział The Hollywood Reporter (otwiera się w nowej karcie): „Na pewno nie chciałem, aby ktokolwiek inny grał w Qui-Gon Jinna i chciałem pokazać mój szacunek dla George'a [Lucasa] i tego mitycznego świata którą stworzył."

Neeson dodał: „Plus, Ewan [McGregor] jest kumplem i uwielbiałem pracować z nim podczas The Phantom Menace 25 lat temu”.

(Źródło zdjęcia: Disney Plus)

Chociaż od jakiegoś czasu nie widzieliśmy Qui Gon-Jinna w akcji na żywo, chociaż jego obecność była wyraźnie odczuwalna w innych częściach serii.Był jednym z kilku głosów, które pomogły zmotywować Rey w jej walce z Palpatine'em w Star Wars: The Rise of Skywalker, podczas gdy Neeson powtórzył swoją rolę jako Qui-Gon Jinn w kilku odcinkach animowanego spin-offu Wojny klonów.

Na Star Wars Celebration potwierdzono, że pojawi się również w nadchodzącym programie animowanym Tales of the Jedi.Wygłosi głos Mistrza Jedi w jednym odcinku.Jego syn, Micheál Richardson, podkłada głos pod młodszą Qui-Gon Jinn.

Aby dowiedzieć się więcej z finału Obi-Wana Kenobiego, oto największe reakcje na pewne odwołanie z prequeli – podczas gdy fani zastanawiają się, czy jeden moment Powrotu Jedi ma teraz swoje korzenie w serii Disney Plus.

Wszystkie kategorie: Inne