Sitemap

Szybka nawigacja

Z każdym nowym odcinkiem The Lord of the Rings: The Rings of Power kładzie coraz większy nacisk na moralnie niejednoznaczne wybory, jakich zmuszeni są dokonywać nasi bohaterowie.Odcinek 6, „Udûn”, przedstawiał wybuchowe skutki wielu z tych wyborów, z pierwszym poważnym starciem między dobrem a złem, którego kulminacją była śmierć i zniszczenie na dużą skalę.Rozsądnie reżyser Charlotte Brändström i scenarzysta Jason Cahill nie próbują prześcignąć pirotechniki „Udûn” w odcinku 7 „The Eye”, zamiast tego poświęcają godzinę czasu na rozpakowanie następstw wszystkiego, co się wydarzyło.Rezultatem jest pełna akcji odsłona, która zmusza niedoszłych zbawicieli Śródziemia do rozważenia własnego poziomu odpowiedzialności — nie tylko za to, co już się wydarzyło, ale także za to, co będzie dalej.

Nawet ci bohaterowie, którzy nie odegrali bezpośredniej roli w wydarzeniach z „Udûn”, nie mogą uciec od medytacji Brändströma i Cahilla na temat obowiązku i wyniku w „Oku”.Weźmy na przykład Durina IV (Owain Arthur), który ponosi coraz poważniejsze konsekwencje po tym, jak odmówił wycofania swojej wcześniejszej decyzji, by stanąć u boku brata z elfiej matki Elrond (Robert Aramayo). Rozumowanie Durina jest tutaj moralnie niepodważalne – skazanie twojego przyjaciela i całej jego rasy na pewną śmierć jest w końcu zdecydowanie gównianą rzeczą – jednak odcinek kończy się, gdy zostaje on wyrzucony z linii sukcesji, zastanawiając się, czy usunąć swojego staruszka.

To skuteczna intryga Brändströma i Cahilla, nawet jeśli nie znajdziesz niczego podobnego we Władcy Pierścieni lub jego dodatkach.JRRTolkien maluje w swoich powieściach bardziej pochlebny portret Durina III (Petera Mullana), a to, co niewiele wiemy o Durinie IV, nie zawiera żadnych insurekcji.Ale Tolkien również nie wyklucza wyraźnie Bitwy Durinów, a koncepcja ostatecznie działa, ponieważ opiera się na kluczowych tematach z książek, takich jak przyjaźń i współpraca międzygatunkowa.Daje to także Mullanowi szansę na pokazanie swoich aktorskich kotletów w takich momentach, jak Durin III dzielący się wspomnieniem swojego chorowitego syna jako chorowitego dziecka, które przeszło długą drogę do rozwinięcia tego, co mogło być słabo zarysowaną częścią.

Utrata prawa do tronu nie była jednak najgorszym efektem domina niesankcjonowanych wysiłków wydobywczych Durina IV.Odcinek 7 Rings of Power ujawnia, że ​​kopanie krasnoludzkiego księcia właśnie obudziło Zgubę Durina, znaną również jako balrog z Drużyny Pierścienia.Jest to odpowiednio złowieszcza zapowiedź, która również nie pasuje do ustalonego kanonu Tolkiena (wnuk Durina zakończył drzemkę balroga w książkach), ale mimo to wydaje się usprawiedliwiona w odcinku tak mocno skupionym na nieprzewidzianych ciosach trudnych decyzji.To, że hojność Durina IV wyzwala balrog na jego ludziach, a nie chciwość przypisywaną wcześniej jego ludziom w innych mediach, tylko dodaje patosu całej sprawie.

Obraz: Prime Video

Durin IV nie jest sam, jeśli chodzi o płacenie wysokiej ceny za właściwe postępowanie; Kilku naszych głównych graczy jest podobnie nagradzanych za swoje dobre uczynki w 7. odcinku Pierścieni Mocy.W obozie Númenorejczyków Míriel (Cynthia Addai-Robinson) i Elendil (Lloyd Owen) zmagają się z ogromną stratą po tym, jak przybyli z pomocą mieszkańcom Południa w „Udûn”.Pierwsza straciła wzrok i kilku swoich poddanych (#OntamoRIP), podczas gdy druga najwyraźniej straciła syna, Isildura (Maxim Baldry). Tymczasem Galadriel (Morfydd Clark) i Theo (Tyroe Muhafidin) obwiniają się za dewastację Southlands i spędzają większość swoich poplamionych na czerwono, pokrytych popiołem scen wspólnie pracując nad ich poczuciem winy.

Ponownie, nie jest to do końca zgodne z pismami Tolkiena; jednak, jest to długa droga do uwydatnienia tych postaci, szczególnie Míriel i Elendila – dodając agencji do jej łuku i wewnętrznego konfliktu do jego.Trzeba przyznać, że ślepota Míriel to prawdziwa podkręcona kula z perspektywy czytelnika Tolkiena, ale jako sposób na utrzymanie jej osobiście zainwestowanej w walkę o uratowanie Śródziemia, dobrze spełnia swoje zadanie.Puryści bez wątpienia będą również zmagać się z ideą dziecka z plakatu dla cnoty numenorejskiej, którą jest pochłonięty goryczą Elendil.Jednak wpisuje się w emocjonalny kontekst narracji The Rings of Power.Co więcej, pozostawia go to w ciekawszym miejscu na sezon 2, niż gdyby pozostał niezachwianym wzorem cnoty opisanym przez Tolkiena.

Co więcej, można wyczuć wpływ showrunnerów The Rings of Power J.D.Payne i Patrick McKay biorą udział w takich wyborach narracyjnych, które kładą podwaliny pod przyszłe sezony.W szczególności decyzja o opuszczeniu Númenorejskiej floty bez Isildura (o którym wszyscy wiemy, że wciąż żyje) jest mądra, ponieważ pozwoli Payne'owi i McKayowi dalej rozwijać swoją charakterystykę, gdy wypłynie na powierzchnię bez ciągłego ograniczania się do Númenoru.Lepsze poznanie Isildura może być dobre tylko dla pozostałych czterech sezonów serii Prime Video, ponieważ jest to opowieść tyleż o tragedii, co o porażce.W tej chwili przyszły król Gondoru jest najbardziej znany z tego, że nie zdołał, gdy liczyło na niego Śródziemie; Pierścienie Mocy mogą pomóc nam zrozumieć dlaczego.

Mówiąc o krótkim skrócie, harfoots powracają na scenę w „Oku” – a jeśli chcesz porozmawiać o odpowiedzialności i konsekwencjach, nie szukaj dalej niż ten wątek narracyjny.W tym odcinku Harfootowie są na prawdziwej kolejce górskiej odwrócenia losu.W jednej chwili są w niebezpieczeństwie z powodu wymykających się spod kontroli magicznych mocy Nieznajomego (Daniel Weyman), w następnej czerpią korzyści z jego doładowanego ogrodnictwa i tak dalej.Ogólnym efektem tego jest to, że wiąże wątek fabularny harfoota z nadrzędną historią Pierścieni mocy w sposób, który zdarzał się bardzo rzadko przed odcinkiem 7, co jest pożądaną zmianą.

Obraz: Prime Video

Niewiele z tego, co dzieje się z Nori (Markella Kavenagh) i jej koczowniczej społeczności, ma bezpośredni wpływ na szerszą obsadę postaci, to prawda.Jednak obserwowanie, jak harfootowie godzą się ze swoją odpowiedzialnością za dobro Nieznajomego – i zostają surowo ukarane za ten dobry uczynek – jest tak tematycznie zgodne z resztą „Oka”, że tworzy narracyjną przepaść między tym a innym wątki fabularne znacznie mniej wyraźne.To za mało, by zrekompensować harfootom cały sezon spędzony na obrzeżach szerszej fabuły, ale na pewno nie boli.Tak samo jak ciągła obecność przerażających akolitów Saurona, których zainteresowanie Nieznajomym wydaje się być przeznaczone do stworzenia bardziej konkretnego związku między wyczynami harfootów a resztą Śródziemia w dalszej kolejności.

Ten ostatni fragment jest kolejnym przykładem tego, co „Oko” radzi sobie dobrze, poza jego tematyczną jednością: wyznacza jasny plan, do którego zmierza historia.Jasne, celowe tempo tego odcinka czasami słabnie i, jak zawsze, sposób, w jaki przerabiana jest historia Władcy Pierścieni, musi unieść brwi, ale naprawdę ważne jest to, że Pierścienie Mocy pozostawiły narracyjną bezcelowość wczesnych odcinków Za tym.

Pozostał jeden odcinek w pierwszym sezonie – i cztery kolejne sezony podobno w drodze – plansza jest całkiem jasna.Durin IV jest wykonywany zgodnie z rozkazami ojca.Nori i harfooty biegną na ratunek Nieznajomemu.Galadriela i Theo (a także Halbrand Charliego Vickersa) są bardziej niż kiedykolwiek zaangażowani w sprawę Southlands, mimo że ta część Śródziemia jest teraz oficjalnie Mordorem.A Adar (Joseph Mawle) chce przekształcić Mordor w bezpieczną przystań dla orków, wolną od prześladowań ze strony kogokolwiek, a już najmniej Saurona (optymistyczny plan, biorąc pod uwagę, że nawet najbardziej przypadkowy uczony tolkienowski wie, gdzie czarny władca ostatecznie otwiera sklep).

Czy cokolwiek z tego jest w książkach?Nie, naprawdę nie.Ale podobnie jak w przypadku wielu odchyleń od legendarium Tolkiena w „Oku”, jest to w dużej mierze pozytywna refleksja na temat nieustannej ewolucji Pierścieni mocy od niepewnej adaptacji do pewnej historii.W miarę zbliżania się finału pierwszego sezonu naprawdę uspokajam, że Payne, McKay i spółka. skupiają się bardziej na swoim obowiązku opowiedzenia fascynującej historii niż na niewolniczym podążaniu co do joty za Władcą Pierścieni — i cholerne konsekwencje.

Wszystkie kategorie: Inne