Sitemap

Szybka nawigacja

W niedawnym filmie zza kulis, szef Microsoft Flight Simulator Jorg Neumann odbył wycieczkę terenową do Smithsonian National Air and Space Museum w Waszyngtonie.Zadeklarowanym celem była promocja 40. rocznicy aktualizacji gry, która doda ikoniczne samoloty, takie jak Spirit of St.Louis i Wright Flyer do gry nadejdą w listopadzie.Rozmawiając z Polygon zaledwie kilka dni wcześniej, Neumann ujawnił również, że on i jego zespół rozważają jeszcze większy dodatek — Discovery Space Shuttle.

„Leciałem do Waszyngtonu i rozmawiałem dokładnie z ludźmi, którzy faktycznie mają prom kosmiczny”Neumann powiedział Polygon w wywiadzie. „Muszę podpisać umowę, a to trochę potrwa. Ale zasadniczo, czy możemy? Powinniśmy? Myślę, że powinniśmy."

Edycja 40th Anniversary Edition Microsoft Flight Simulator będzie darmową aktualizacją podstawowej gry.Będzie zawierał szereg nowych samolotów, w tym te wymienione powyżej, a także ogromne ulepszenie i tak już solidnego systemu fizyki.Nazywa się to modułem „Symulacja dynamiki płynów” i jest niezwykle ważny przy wdrażaniu dwóch nowych typów samolotów: śmigłowców i szybowców.

Samoloty o stałym skrzydle — których większość można obecnie pilotować w Microsoft Flight Simulator — generują siłę nośną, lecąc pod wiatr, wykorzystując potężny ciąg generowany przez silnik do wytworzenia prędkości do przodu, która odrywa samolot od ziemi i w powietrze.Samoloty z obrotowymi skrzydłami, w tym helikoptery, działają zupełnie inaczej.Podczas gdy sam pojazd pozostaje nieruchomy, silnik helikoptera obraca skrzydłami – zwanymi wirnikami – wokół płatowca, aby wytworzyć siłę nośną.Wirniki można regulować tak, aby oś podnoszenia mogła być przechylana do przodu i do tyłu lub na boki, aby nadać prędkość pojazdowi.Ten styl lotu wymaga zupełnie innej i znacznie bardziej złożonej symulacji fizyki, stąd listopadowa aktualizacja.

Szybowce wymagają jeszcze większej subtelności, aby symulować wirtualnie.To dlatego, że te samoloty w ogóle nie mają silnika.Zamiast tego piloci muszą polegać na otaczającym ich powietrzu, które wpływa zarówno na prędkość, jak i siłę nośną ich płatowców.Neumann rozumie szybowce na głębokim poziomie.W rzeczywistości zaczął je latać w wieku kilkunastu lat.

„Tak właśnie dorastałem”powiedział Neumann. „Uczą cię szukać pewnego rodzaju łańcuchów chmur, które obracają się w określony sposób. Trudno powiedzieć, ale kiedy lecisz tam, powietrze skręca się w górę i możesz wlecieć w to szybowcem i w zasadzie spiralnie wylecieć. W ten sposób zdobywasz wysokość, ponieważ ta rzecz nie ma silnika. [...] Trzeba czytać w powietrzu, co jest trochę inne od tego, co robiliśmy do tej pory.”

Sprawy nieco się komplikują, gdy próbujesz wylądować szybowcem.Ponieważ nie ma silnika, który podniósłby cię i wyszedł z nieudanego lądowania, w zasadzie dostajesz tylko jeden strzał, aby trafić na pas startowy.Popełnij błąd, a będziesz musiał zrzucić ciężar — w postaci balastu, zwykle wody — aby uzyskać wystarczającą siłę nośną, aby spróbować wylądować w innym miejscu.

„Pamiętam, jak wchodziłem na pole”powiedział Neumann. „Spóźniłem się na lotnisko, jak to często bywało. Wszystko, co widzisz, to drzewa i pola, a ty mówisz: OK. A czasami musiałem upuścić trochę wody, żeby przejść przez drzewa, żeby tylko wylądować”.

Gdy Microsoft Flight Simulator może pomieścić szybowce, może również pomieścić najbardziej wyrafinowany szybowiec, jaki kiedykolwiek wyprodukowano, wahadłowiec kosmiczny.

Podczas gdy rakieta wielokrotnego użytku NASA wjechała na orbitę na szczycie masywnych rakiet na paliwo płynne, wróciła na Ziemię bez żadnego zasilania, przebijając się przez górną atmosferę z prędkością 16 000 mil na godzinę, zanim zwolniła do marnej prędkości 215 mil na godzinę po przyziemieniu.I — w przeciwieństwie do małego Jorga Neumanna pływającego po rzece Ren — piloci wahadłowców nie mieli żadnego balastu, który mogliby zrzucić, ani pobliskiego pola wystarczająco dużego do awaryjnego lądowania.

Obecnie nie ma żadnych konkretnych planów, aby wprowadzić Space Shuttle Discovery do Microsoft Flight Simulator.Ale po listopadowej aktualizacji platforma będzie miała wszystko, czego potrzebuje – w tym, miejmy nadzieję, umowę z Muzeum Lotnictwa i Kosmosu – aby tak się stało.

Wszystkie kategorie: Wiadomości